Wystawa - "Żołnierz generała Andersa. Kapitan Julian Malinga" Drukuj Email
poniedziałek, 25 sierpnia 2014 00:00

Żołnierz generała Andersa. Kapitan Julian Malinga 14 sierpnia 2014 br.w Muzeum odbyło się uroczyste otwarcie wystawy pod tytułem "Żołnierz generała Andersa. Kapitan Julian Malinga (1908 - 1952)" Wystawa została zorganizowana w 70. rocznicę bitwy pod Monte Cassino.

Kapitan Julian Malinga urodził się 10 maja 1908 r. w miejscowości Góry (dzisiaj w obrębie miasta Krasnystaw) gdzie spędził dzieciństwo. Wykazując zdolności artystyczne, rozpoczął studia w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie pod kierunkiem Wojciecha Kossaka, jednak jego plany zostały przerwane przez śmierć ojca, co skłoniło go do powrotu do Krasnegostawu. Przez pewien czas był pracownikiem umysłowym, jednakże jego dalsze losy związały go z wojskiem.

Ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim, a następnie służył w 3 Pułku Artylerii Legionów w Zamościu. W 1935 roku został komendantem Komendy Powiatowej Przysposobienia Wojskowego i Wychowania Fizycznego. 5 maja 1937 roku Julian Malinga podjął się organizacji biegów na 1500 m w zamojskim parku, w którym brał udział słynny polski olimpijczyk Janusz Kusociński, a także znany w Krasnymstawie biegacz i oszczepnik Stanisław Sokołowski, późniejszy major dowódca Batalionów Chłopskich w czasie okupacji.

Po wybuchu wojny, porucznik brał udział w kampanii wrześniowej, walczył pod Tomaszowem. Po 17 września uniknął niewoli sowieckiej i przedostał się do Rumunii, gdzie został internowany. Przebywał w obozie Targu Jiu w i Turnu Severin tuż przy granicy z Jugosławią. Po 20 maja 1940 roku zbiegł z obozu i przez Konstancę na statku Transilvania dostał się do Konstantynopola, a następnie do Syrii, gdzie wstąpił do Brygady Strzelców Karpackich dowodzonej przez gen. bryg. Stanisława Kopańskiego. Brygada działała w ramach francuskiej Armii Lewantu. Po klęsce Francji wraz z brygadą przedostał się przez Liban do brytyjskiej Palestyny (obóz w Latrun). Jesienią 1940 roku przeniesiony został do Egiptu, gdzie stacjonował w Aleksandrii.

Na początku 1941 r przebywał w twierdzy Marsa Matruh, potem znów w Aleksandrii, a w sierpniu 1941r. transportem morskim trafił do oblężonej twierdzy w Tobruku. Brał udział w walkach pod El-Ghazalą. Po kampanii libijskiej brygada przesunięta została na odpoczynek do Egiptu, następnie do Palestyny, gdzie została przeorganizowana i od 3 maja 1942 roku przekształcona w 3 Dywizję Strzelców Karpackich w ramach II Korpusu generała Andersa, gdzie służył w Dywizjonie Pułku Artylerii. W okresie wrzesień-listopad 1942 rok wraz z dywizją przetransportowany z Palestyny do Iraku. Wreszcie wraz z korpusem dotarł do Włoch. Wiadomo, że pod Monte Cassino walczył już w stopniu kapitana. Przed demobilizacją służył w 1 Kompanii Sanitarnej Dywizji. Odznaczony Krzyżem Walecznych. We Włoszech przebywał do 1946 roku, nauczył się języka włoskiego. Nie zaniedbywał swojego talentu, malował oraz rysował karykatury swoich przyjaciół - żołnierzy. Znany był jako "Giuliano Pittore Polacco" (Julian polski malarz).

Po przetransportowaniu do Anglii w ramach Polskiego Korpusu Rozmieszczenia i Przysposobienia mieszkał w Szkocji w miastach Prestwick i Fairfield. Na jednym ze swoich ostatnich zdjęć z Anglii napisał na odwrocie: "wracam do Ukochanej Ojczyzny".

Wrócił w 1947 roku do Krasnegostawu licząc na połączenie się z rodziną i podjęcie trudu odbudowy ojczyzny. Szybko zorientował się, że żołnierze repatrianci z zachodu osaczani byli przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa. Jako "element politycznie niepewny" inwigilowany zaraz po przyjeździe do kraju. Próbując zmylić trop prześladowców wraz z żoną wyjechał na ziemie zachodnie do Bolesławca. Z energią zabrał się do pracy. Organizował Zakłady Chemiczne Wytwórni Kwasu Siarkowego, gdzie było zatrudnionych ok. 3000 pracowników. Wielu z nich pomagało mu w odbudowie miejscowego teatru. Sam zaangażował się jako scenarzysta. Malował jego wnętrza, robił dekoracje i malował kurtyny do teatru. Otrzymał nawet lożę teatralną dla swojej rodziny od wdzięcznych mieszkańców Bolesławca. Jednak już wkrótce i tam macki służb UB zacieśniały się wokół niego. Zapewne jako oficer z oburzeniem i przerażeniem obserwował poczynania władzy, która szkalowała i zohydzała jego dowódców, powszechnie szanowanych z racji zasług w latach drugiej wojny światowej.

Rok 1952, nazywany w historii szczytowym okresem stalinizmu w Polsce, był ostatnim, tragicznym etapem kapitana Juliana Malingi. Śmierć jego była dla wszystkich bolesną stratą. Żegnany przez rodzinę, przyjaciół spoczął na cmentarzu w Bolesławcu. W Osicach, opodal Bolesławca znajduje się barokowy pałac, gdzie w okalającym go parku rośnie dąb szypułkowy o nazwie "Weteran". Na nim przybito tabliczkę poświęconą Julianowi Malindze, przypominającą o zasługach kapitana.