Wielka flota w środku lądu - wystawa modeli Tomasza Guza Drukuj Email
piątek, 14 października 2011 00:00

Wystawa modeli Tomasza Guza14 października 2011 r. w budynku muzeum odbyło się uroczyste otwarcie wystawy modeli Tomasza Guza. Autor wystawy modelarstwem pasjonuje się odkąd zrozumiał do czego służą nożyczki i klej. Ponieważ jest pasjonatem morza i wszystkiego co z nim związane, klei modele okrętów. Jego największą przygodą z morzem było ukończenie szkoły morskiej i praca w maszynowni statku pod polską banderą. Tam również nie zapomniał o swojej pasji. Chodził, zaglądał po zakamarkach, coś odmierzał, rysował, aż zaczęto podejrzewać "że coś knuje". Jakież było zdziwienie załogi, gdy okazało się, że projektuje i skleja model jednostki, na której pracuje.

Tomasz Guz jest cenionym przez wielu modelarzem i sędzią modelarskim. Posiada pierwszą klasę sędziowską. Zawsze jest gotowy wyjaśniać zawiłości sędziowania i nieść fachową pomoc młodszym kolegom. Jest też zdobywcą wielu prestiżowych nagród min. srebrnego medalu na Mistrzostwach Europy w Gdańsku, Pucharu Ministra Edukacji Narodowej. Nagród jednak posiada dużo więcej, o czym świadczy fakt, że na jego potrzeby przeznaczono w domu, w którym mieszka specjalne, duże pomieszczenie.

Jego modele odznaczają się dopracowaniem w każdym szczególe, a poszukiwaniu planów poświęca masę czasu. Kiedy po dwóch latach pracy postawi na stoliku wystawowym swój najnowszy model zewsząd słychać "ochy" i "achy".

To, że Tomek robi piękne modele wiedzą chyba wszyscy, jednak mało kto wie gdzie i jak te modele powstają. Tomek jest pracownikiem ochrony w banku. Podczas nocnej zmiany aby nie zasnąć klei modele. Na malutkim zapleczu banku ?wśród ciemnej nocy i pieniędzy masy? powstają takie cudeńka jak Akitsushima, Maya czy Bismarck.

Tomka znam od ponad dziesięciu lat. Poznaliśmy się na konkursie w Zamościu. Od razu znaleźliśmy wspólny język także na tematy modelarskie, mimo iż ja w tym temacie dopiero raczkowałam. Z czasem nasza znajomość przerodziła się w przyjaźń. Wraz z mężem zawsze mogliśmy liczyć na jego pomoc i to nie tylko w modelarstwie.

W ubiegłym roku po raz dziesiąty organizowaliśmy Krasnostawski Konkurs Modeli Kartonowych. Mimo, iż corocznie środki finansowe są bardzo skromne, Tomek za każdym razem z jakiegoś urzędu wysupła coś ekstra, aby modelarze którzy nas odwiedzają mogli się czuć jak najlepiej. Wspólnie też reaktywowaliśmy modelarnię, która stała się miejscem spotkań młodych ludzi zapalonych modelarstwem i narodzin wielu ciekawych modeli.

Tomek to świetny modelarz i sędzia ale przede wszystkim kolega i przyjaciel oraz dusza towarzystwa z ogromnym poczuciem humoru.

o Tomaszu Guzie Marta Herbut